wtorek, 8 lutego 2011

Dlaczego chomiki syryjskie mogą żyć razem w sklepach zoologicznych a u właściciela nie?

Chomiki syryjskie, jak i WSZYSTKIE chomiki, są z natury samotnikami i zawsze powinny być trzymane oddzielnie: jeden chomik = jedna klatka.

Pytanie: dlaczego w sklepach zoologicznych syryjki żyją spokojnie w grupach? I dlaczego właściciele nie powinni w ten sposób postępować ze swoimi gryzoniami w domach?

Odpowiedź: Po prostu większość chomików widzianych w zoologach jest bardzo młoda. Takie chomiki urodziły się na terenie sklepu bądź zostały odchowane u właściciela, który następnie sprzedał cały miot. Przez prawie dwa pierwsze miesiące swojego życia chomiki tolerują siebie nawzajem.

 Póki są młode, mogą wychowywać się razem

W tym czasie młode, mając po 5 tygodni, muszą zostać rozdzielone na grupy płciowe (samice z samicami, samce z samcami), a po dwóch tygodniach (czasem i wcześniej) powinno rozdzielić się je na stałe, pojedynczo do każdej klatki. Jeśli nie, co niektóre osobniki coraz częściej będą wszczynały bójki. Mimo że chomiki są drobnymi stworzeniami, potrafią toczyć ze sobą nieustanne, zaciekłe walki, w których nie zabraknie rozległych ran i krwi (chomik szybko się czyści, właściciel może w ogóle krwi nie zauważyć).
Prędzej czy później walki doprowadzą do śmierci chomików. I na nic nie zda się odizolowanie od grupy agresywnych jednostek, o ile nie porozdziela się wszystkich chomików.

CHOMICZA "PRZYJAŹŃ" NIE TRWA WIECZNIE
Trzymanie dorosłych chomików w parach/grupach to jak proszenie się o kłopoty. Postępując w ten sposób skazuje się słabsze chomiki
na wieczny stres, męczarnię, w końcu śmierć.

A co z chomikami karłowatymi?
Chomiki karłowate przez dłuższy okres młodości wykazują większą tolerancję wobec innych osobników z tego samego miotu. Ale w większości przypadków historia jest taka sama, jak z dorosłymi syryjkami. Młode dżungarki żyją razem, ale im są starsze, tym zacieklej zaczynają ze sobą walczyć.

Warto wspomnieć, że mimo iż chomiki wydają się być spokojne w sklepie w danym momencie, nie znaczy to, że wcale nie stwarzają problemów. Pamiętajmy, chomiki to zwierzęta nocne. W dzień mogą być senne i spokojne. Nie wiemy co tak naprawdę dzieje się w klatce w nocy, po zamknięciu sklepu. A sprzedawcy rano, przed otwarciem, na pewno nie raz usuwali z klatek martwe, zagryzione chomiki.

4 komentarze:

  1. Ja mam syryjskiego:) Narazie sie mnie boi ale nie biore go na rece niech sam przyjdzie tak pisze:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Moja koleżanka ma dwa chomiki dżungarki i trzyma je w jednej klatce. Oba zdają się jak narazie tolerować, ale z tego co piszesz niedługo mogą zacząć się te walki :(
    Swoją drogą myślałam, że syryjki są towarzyskie. Tzn. może nie towarzyskie, bo wszystkie chomiki to samotniki, ale myślałam, że to takie milsze dla siebie.
    A nie wiem skąd masz to zdjęcie, ale nigdy nie widziałm małych syryjków. Rozkoszne maleństwa!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Są też przypadki w których mogą żyć całe życie ze sobą ja miałem cztery syryjskie żyły ze sobą trzy lata ogółem nie było ani jednej walki. pierwsze były dwa potem miały dwóch synów.
    Wniosek : nie wszystkie są samolubne.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, są takie przypadki, ale nie znaczy, że pozwalanie im na wspólne życie w jednej klatce jest odpowiednie i odpowiedzialne. Tak, jak napisałam wyżej - nie wiadomo, co działo się z chomikami podczas nieobecności właściciela. Również rozmnażanie chomików, umyślne bądź nie, nie powinno się odbywać w warunkach domowych, w nieprofesjonalnych, zarejestrowanych hodowlach.
      Dlatego - podsumowując - przypadki bezkonfliktowego współżycia dwóch lub więcej chomików syryjskich zdarzają się, ale to nie znaczyć że należy je aprobować. Nie każdy właściciel może mieć tyle szczęścia co Ty.
      Bez złośliwości dodam, że "samolubny" to nie to samo, co "samotnik".

      Usuń na zawsze