wtorek, 15 lutego 2011

Chomik a złamanie kończyny

Jak każde żywe stworzenie, chomik może doznać złamania kończyny. To bardzo stresujące przeżycie zarówno dla zwierzęcia, jak i właściciela gryzonia. Tym bardziej powinno być unikanie z uwzględnieniem wszelkich metod ostrożności.

Jak zapobiegać złamaniom kończyn?

Nie upuść go: delikatnie ale pewnie trzymaj swojego chomika w dłoniach. Miej pewność, że nie wyskoczy i nie upadnie z dużej wysokości. Nie wolno podrzucać chomika, rzucać nim np. na łóżko, podłogę. Najlepiej trzymać chomika w dłoniach jednocześnie siedząc na kanapie bądź podłodze. Pamiętajmy, że chomiki mają bardzo słaby wzrok. NIE POTRAFIĄ WYCZUĆ WYSOKOŚCI, NA JAKIEJ SIĘ ZNAJDUJĄ! Wiec czy to jest 20 cm czy 1,5m - chomik po prostu skacze...

Zastanów się komu powierzasz chomika: uważaj, gdy maluch jest trzymany przez małe dzieci, które nie wiedzą, jak obchodzić się z tak drobnym zwierzęciem.  Gryzoń może zostać ściśnięty/zmiażdżony przez dziecko, które nie rozumie, że robi mu krzywdę! Chomik nie dość, że może dziecko ugryźć, to z łatwością ucieknie z uścisku oraz spadnie (patrz punkt wyżej).

Wybierz odpowiedni kołowrotek: zabezpieczmy kołowrotek! Jeśli masz kołowrotek ze szczebelkami, koniecznie przepleć je materiałem/papierem. Najlepiej od razu kupmy pełny kołowrotek. Więcej informacji tutaj.

Pilnuj na wybiegu: nie pozwól chomikowi biegać na niekontrolowanym przez siebie obszarze (zwłaszcza, gdy mamy piętrowy dom i schody, w których maluch może spaść)! Nie puszczaj go bez opieki na wybieg po meblach.
Nasz podopieczny może też zostać przyciśnięty przez drzwi, coś może na niego spaść, a już najłatwiej jest o przydepnięcie małego gryzonia. Chomiki to sprytne zwierzaki. Z zaskakującą łatwością mogą znaleźć się w niewłaściwym miejscu o nieodpowiednim czasie.

Nie trzymaj chomika z innymi osobnikami: Złamania mogą być też wynikiem chomiczych bójek. Gdy dwa osobniki walczą ze sobą - nic ich nie powstrzyma. Takie walki są bardzo brutalne, chomiki tarzają się po całej klatce, wpadają na wszelkie sprzęty, gryzą się gdzie tylko popadnie, w wyniku czego mogą doznać różnych urazów, w tym złamań (takie walki i nieleczone urazy mogą z łatwością doprowadzić do śmierci słabszych chomików).

Symptomy złamanej kończyny:
  • utykanie
  • chodzenie z podkuloną łapką
  • kładzenie się na jednej stronie
  • chodzenie w zwolnionym tempie bądź całkowity bezruch
  • kość wystająca przez skórę (złamanie otwarte - w rzadkich przypadkach)
  • ciągnięcie łapki po podłożu
  • wygięcie kończyny pod dziwnym kątem
  • całkowity bądź częściowy paraliż
  • apatia, nerwowość, agresja
Co robić, gdy chomik ma złamaną kończynę (lub podejrzewasz, że tak jest)?
  • Delikatnie zbadaj chomika. Najpierw wzrokowo, czy jakaś kość wychodzi przez skórę. Dopiero potem delikatnie weź go na ręce. Nie tarmoś go w dłoniach!
  • Jeśli widać kość lub gdy łapka sterczy pod dziwnym kątem, niezwłocznie zabierz chomika do weterynarza, bo możliwe, że potrzebuje leczenia antybiotykami dla zapobiegnięcia infekcji. Opatrunek założony przez weterynarza zagwarantuje prawidłowe zrośnięcie się kości. Sami nie eksperymentujmy!
Chomik syryjski z założonym opatrunkiem na złamanej łapce. To dość niecodzienny widok. Rzadko kiedy będziemy mogli zobaczyć u gryzonia konkretny opatrunek. Ponoć chomik ze zdjęcia "wpadł" na kota. W wyniku takiego spotkania piszczel malucha uległ złamaniu. Mąż właścicielki chomika jest weterynarzem i prowadzi zakład weterynaryjny, dlatego postanowili w ten sposób leczyć swojego podopiecznego. Zwykle leczenie złamań polega na zostawieniu chomika w spokoju, co pozwoli na samoistne zrośnięcie się złamanej kończyny. [źródło]
  • Mądrze wybierz weterynarza! Musi być specjalistą od małych zwierząt. Spytaj go, czy leczył kiedyś inne chomiki. Jeśli powie, że "kiedyś kilka leczył", to lepiej go unikaj i znajdź lepszego specjalistę. Weterynarz, który nie zna się na gryzoniach, a będzie chciał je leczyć na siłę, może tylko chcieć wyłudzić pieniądze za niepotrzebne leczenie od zdezorientowanych właścicieli. Chomiki to malutkie stworzonka, które wymagają specjalnego leczenia i opieki. 
  • Jeśli nie widzisz wystającej kości (na zewnątrz bądź pod skórą), to chomik miał szczęście (w pewnym sensie). Możliwe, że wystarczy mu kuracja domowa. W tym celu:
    • Wyjmij z klatki wszelkie zabawki, piaskownicę, kołowrotek i domek. 
    • Koniecznie wymontuj drabinki prowadzące na piętro. Chomik nie może się wspinać.
    • Usuń trociny, umyj kuwetę i toaletę, jeśli chomik taką ma. Za ściółkę mogą mu posłużyć jedynie chusteczki higieniczne/papier toaletowy. 
    • Chomik musi unikać wszelkiej aktywności ruchowej przez najbliższe dwa tygodnie.
  • Warto chomika na pierwszych kilka dni umieścić w pojemniku trochę mniejszym niż klatka, np. w transporterze czy małym akwarium. Najlepiej by pojemnik nie miał szczebelków, o ile Twój chomik lubi się wspinać. Pamiętaj o stałym dostępie do wody. Chomiki w czasie choroby dużo piją. Zniż poidełko, by maluch miał do niego dobry dostęp. 
  • Jeśli chomik żył z innymi chomikami, należy go odseparować. 
  • Karm chomika wysokobiałkowymi pokarmami bogatymi w wapń, np. twarożkiem, jogurtem naturalnym, gotowanym białkiem jaja kurzego, gotowanym, nieosolonym mięsem kurczaka. Można podawać też Vibovit dla niemowląt (ze względu na delikatny, nieowocowy smak). Wszystko to dostarczy niezbędnych składników odżywczych i wspomoże szybsze zrastanie się kości. 
  • Rozpieść swojego chomika. Podawaj mu jego ulubione warzywa i owoce, najlepiej w bardziej rozdrobnionej formie, by nie musiał wkładać w jedzenie dużego wysiłku. Wszystko oczywiście z umiarem.
Chomik nie powinien biegać przez ok 2 tygodnie. Czasem, w zależności od wielkości urazu, chomik może zmizernieć, stać się drobniejszy, wiotki. To dlatego, że przez ostatnich kilkanaście dni niewiele jadł i zażywał mniej ruchu (nie kopał w trocinach, nie biegał). Ale jeśli był dobrze odżywiany, to nic mu nie będzie.W kilka dni, tygodni powinien powrócić do dawnej formy, choć ze względu na przebyty uraz powinniśmy inaczej dobierać zabawki dla niego.

6 komentarzy:

  1. Ciekawa notka. Miałam wiele chomików i na szczęście żaden z nich nie doznał złamania. Zdjęcie chomika w opatrunku mnie trochę rozśmieszyło, ale wiadomo, że chomik cierpiał. Pewnie było mu niewygodnie. Uroczych masz urwisów, zapraszam do mnie. http://chomisiaczek.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. biedactwo, u mnie też są ciekawe rzeczy
    chomikujchomika.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedny chomiczek...

    Fajny blog! Będę tu zaglądać częściej :) ja mam Pucię :)
    http://malymiszmasz.blogspot.com/2013/02/pucia-wita-was.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój chomik ma otwarte złamanie od kilku dni a dopiero dziś zobaczyłem mam nadzieję że go nie uśpią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chomiczek tak samo :(. Mam nadzieję, że z tego wyjdą...

      Usuń